Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Dwie obrączki dla Nas życia sens



W piątek rano pojechałam z moim M. na tipsy do cioci, później powrót do domu ..i niestety Nasz Bąbel dał znać o sobie bo strasznie słabo się czułam,fatalnie wręcz a wieczorem czekała Nas jeszcze spowiedź, dzięki Bogu do wieczora trochę mi przeszło więc szybko do kościoła i do domu.Błagałam Boga żeby w sobotę się tak słabo nie czuć,jednak ja już mam tak że jak raz się źle poczuję to później mam wrażenie że non stop mi słabo..jednak w sobotę nie myślałam o tym, pobudka o 7:00 , śniadanie ..i przed 8:00 do fryzjera .. o 9:30 ciocia mnie zawiozła na makijaż ..i przed 12:00 byłam w domu ..więc szybko coś zjadłam i zaczęłam się ubierać bo o 12:45 była umówiona limuzyna. Stres jaki w sobie czułam i podekscytowanie jednocześnie..nie do opisania .. Kiedy byłam już calutka ubrana czekałam na świadków i Męża ;-) i doczekałam się limuzyna podjechała..zabrzmiał dzwonek domofonu i najpierw weszła moja chrzestna (świadkowa) ..zamknęła w pokoju i nie pozwolił.a wyjść prędzej niż mój M. mnie nie "wykupi" ;-) ....już pominę fakt że wykupili mnie za 150 zł i butelkę wódki .!!! SKANDAL :P Jednak uśmiech mojego Skarba kiedy mnie zobaczył -bezcenny ..Jego "łał" na mój widok ..i "cudownie wyglądasz,jak księżniczka" :) ..o9 godzinie 13:40 mieliśmy już być pod kościołem jednak teściowie się spóźnili na błogosławieństwo, i mieliśmy mały poślizg .. Kiedy już mogliśmy ruszyć do kościoła ..to wejście do limuzyny ..sprawiło mi nie mały problem ..:P ale już pominę ten wątek ;D. Gdy już ruszyliśmy zaczęły się "bramki".. do kościoła na pieszo mam z max 8min. a chyba z 5 bramek było ..;-) Gdy już dojechaliśmy pod kościół ..i tata dał dam znak że możemy wyjść z limuzyny i przygotować się do wyjścia okazało się że moja świadkowa zapomniała torebki ..;D więc organista już zaczął grać..mama macha że mamy wchodzić ..świadkowa przed kościołem biega..;D ale daliśmy radę..;D Sama ceremonia w kościele cudowna..kazanie ekstra.. Kiedy nadszedł moment przysięgi..serce podeszło mi do gardła..:) ale ładnie bez błędu i jąkania się powiedzieliśmy sakramentalne TAK :) później kiedy ksiądz zdjął z naszych rąk "szarfę" (nie mam pojęcia jak to się nazywa) ..a my nadal się trzymaliśmy ..ksiądz do Nas "Teraz już możecie się puścić" ..;D "...yyy no wiecie ręce..ahh ten polski język" ..no umieraliśmy tam ze śmiechu ;-) Później było ofiarowanie i "gdy się łączą ręce dwie..." komunia i na koniec gratulacje od księdza i marsz mendelsona :) ..życzenia od gości i gratulacje..:) następnie droga na salę ..;) Powitanie chlebem i solą ..rzucanie kieliszkami i pierwszy taniec w rytm "Od dziś" ..;-) Podziękowania chcieliśmy zaraz po pierwszym tańcu ..pełne wzruszenia..i łez ..i braw kiedy wypowiadaliśmy słowa "Dziś zakładamy własną rodzinę i za pół roku sami zostaniemy rodzicami" Przez resztę wesela każdy mnie pytał czy dobrze się czuję ..czy słabo mi nie jest itd itp ..;-) Oczywiście gratulacji nie było końca ..;-)
Original Video - More videos at TinyPic Ostatnią relację skończyłam na podziękowaniu dla rodziców.Wiadomo rodzice dostali od Nas książki z naszym zdjęciem i podziękowaniami oraz ogromne bukiety róż, świadkowie otrzymali dyplomy wzorowych świadków :) a chrzestni otrzymają fotoksiążki :) Po podziękowaniach , zaczęła się zabawa ..tańce,szaleństwa i konkursy..w pewnym momencie facet z zespołu mówi "Pan Młody na środek.." Więc eM. wyszedł..i tak ..proszę wyciągnąć ręce przed siebie z kciukami do góry..proszę wypiąć tyłek..nogi jak kaczuszki do środka i pokazać język..;D eM. więc się ułożył tak właśnie..a po chwili pan z zespołu mówi.."Tak właśnie wyglądał Młody wracając z pierwszej randki z Młodą.." ;D myślałam że padne ze śmiechu..;D później..mówią ."krzesło na środek i Młoda niech siada..,a Młody niech buta zdejmie jej.." więc też tak, zrobiliśmy..;D później..niech Młody wejdzie na krzesło i z tym butem jak najwyżej na palcach stoi..mój eM, dumnie tam się naciąga..jak najwyżej..a pan z zespołu.."Tak wygląda największy pantoflarz w okolicy"..;D myślałam że padnę ze śmiechu ;D i tak w zabawie mijały godziny do oczepin..najpierw Michał zdejmował mi welon,a dziewczynki mu przeszkadzały w tym zabierając rączki ;D..ale po 18sek zdjął ..;) później rzut welonem i prosto w ręce Martusi ;D akurat chciałam żeby ona złapała i proszę jak wycelowałam..;D (czyt.Marta to dziewczyna Świadka naszego) ;) po moim rzucie przyszła kolej na ściąganie krawatu ;D..przegrałam z eM. bo dopiero po 22sek zdjęłam ..;P ale mężczyźni mi to utrudniali bardzoo :P całując po rączkach ..;D przy okazji eM. kilka buziaków zarobił ;P no i krawat poleciał prosto w ręce brata Pana Młodego ;D, więc dwa wesela Nam się szykują ;D. My do domu poszliśmy po 3:00,wiadomo że i tak długo wytrzymaliśmy z Naszą Kruszynką a całe wesele skończyło się jakoś po 4:00. Muszę się pochwalić że Mężuś mój w czasie całego wesela wypił tylko 1 kieliszek wódki i lampkę szampana :) więc nie udało się spić gościom mi Męża :) Poprawiny. zaczynały się od godziny 15:00,ale że My w niedzielę mieliśmy plener to na salę dotarliśmy coś ok 17.30 ;D..byliśmy już tak padnięci..że szok,były oczywiście tańce,fotki dużo śmiechu..;) a Mąż mój zamiast sobie pobalować chociaż w poprawiny to wypił niecałe nawet 3 kieliszki i powiedział że mu starczy ;) Aniołek mój :)) poprawiny trwały do 23:00 i tak jakoś szybko ten czas przeleciał ..;-)
Original Video - More videos at TinyPic